wtorek, 9 maja 2017

Pierwszy Półfinał Eurowizji

Już za nami... Jestem pełen emocji. Zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych.
Oceny!
1. Szwecja - To typowa popowa piosenka. Bardzo rytmiczna, ładnie zaśpiewana, Robin wraz z jego tancerzami prezentowali się wyśmienicie. Zasłużony finał.
2. Gruzja - Piosenka mocno dramatyczna. Głos Tamary jest bardzo mocny, ale także śliczny. Świetna piosenka, ale na finał nie zasługiwała, dlatego tam się nie dostała.
3. Australia - Lubię studyjną wersję tej piosenki, ale na żywo coś "nie pykło". Dla mnie finał był niezasłużony, ale to przecież Australia.
4. Albania - Moje Top 10. Moje Top 3 tego półfinału. Jej silny głos. 19 sekund na jednym wdechu! Wymiatała. Nie rozumiem czemu nie zobaczę jej w sobotę.
5. Belgia - Blanche mocno się stresowała. Piosenka jest fajna, ale finał to przesada. Za mocno drżał jej głos.
6. Czarnogóra - Nie ma na co narzekać. Tancerz fajny, inscenizacja na dobrym poziomie, kitą kręcił świetnie. To, że miał niezbyt wybitny wokal nie oznacza, że nie zasłużył na finał. On wygląda jak gejowska ikona. Idealna do Eurowizji. Mi osobiście się spodobała.
7. Finlandia - Mój nr 2 tego półfinału, ale na nich wysłałem SMS (dzięki Jasiek). To jest dramat. Taka piękna, skromna... Nie mogę tego w ogóle pojąć. Smutno mi. Finał był dla nich!
8. Azerbejdżan - Mojej mamie się spodobała i bardzo się cieszyła, że przeszła. Osobiście też ją lubię, ale jak moja mama z niej żartowała zamieniając Dihaj na Jihad, wybuchłem. Mamo jesteś genialna.
9. Portugalia - To jakieś żarty - koleś zaśpiewał najnudniejszą piosenkę w tym roku. Idealna do konkursu z lat 60. czy też 70. Za stare to na 2017 rok jak i w ogóle na XXI wiek. Jestem na nie. Finał to za dużo, choć wiem, że był bardzo popularny przed konkursem.
10. Grecja - Moja ulubienica tego półfinału. Jako jedyna z mojego Top 3, która przeszła dalej. Miała super tancerzy, a chórki polepszały cudowny jej wokal.
11. Polska - Rozumiem, że powinienem być za własnym krajem, ale mam dosyć tego, że Polska wysyła takie smęty rokrocznie. To jest nudne. Piosenka ma ciężkie brzmienie, jest trudna do zapamiętania, kompletnie nie mogę pojąć co się w niej ludziom podoba. Tak samo Portugalia. Cieszę się, tak w połowie, że przeszła, ale na Top 10 nie liczę. Za dużo dobrych piosenek w tym roku.
12. Mołdawia - Zasłużyli. Drugie miejsce u mojej mamy. Spodobał nam się szczególnie widok panien młodych, których normalne spódniczki zamieniały się w suknie ślubne. Saksofon idealnie się wpasowuje w tło do muzyki. Ogółem to jest takie radio friendly.
13. Islandia - Piosenkę miała fajną, ale siła przebicia chyba nie wystarczyła. Dlatego nie przeszła. Skromność popłaciła Polsce, ale nie Islandii i nie Czechom (o nich zaraz).
14. Czechy - Wiedziałem, że nie przejdzie, ale trochę mi jej żal. Ma ładny głos, jest śliczna, a musiała żegnać się z Kijowem. Przykre.
15. Cypr - Lubię tę piosenkę. Szczególnie przypadł mi do gustu moment kiedy Hovig położył się na podłodze, a pod nim zawaliły się (wizualnie) fragmenty ziemi, a on sam wirował nad kosmosem. Genialne.
16. Armenia - Nie zasłużyła na finał. Etniczne brzmienia ze wschodu nie psują wszakże melodii, ale też jej nie ratują. To jest takie... Nijakie. Nie podoba mi się.
17. Słowenia - Wiedziałem, że nie przejdzie. Jego piosenka była po prostu nudna. Zmarnowany talent.
18. Łotwa - Jednak nie przeszli. Szok. Nie lubiłem ich piosenki. Troszku fałszowali. Jednak miło mi, że dali mi dzisiaj lajka na Instagramie, gdy wrzuciłem zdjęcie z flagą Polski i oznaczyłem paru artystów.
.
Eurowizja w 2016 roku była lepsza.