wtorek, 14 marca 2017

Różne miejsca kultu religijnego


Byłem sobie z klasą na wycieczce w różnych miejscach kultu religijnego. Pierwotnie byliśmy w skansenie i doświadczaliśmy drogi żydowskich domokrążców w okresie międzywojnia (ja byłem ojcem i niosłem taki wielki drewniany plecak), później w cerkwi grekokatolickiej, a na samym końcu w kościele ewangelicko-augsburskim. To chyba tyle. Zdjęcia zrobione w okolicach kościoła, ponieważ miałem naprawdę mało % baterii, bo rano okazało się, że telefon mi padł. Cudem dotarł z jednym procentem do domu i od razu podłączyłem go do ładowarki. W 5 minut zrobiło się 41%. To było dziwne, Naładował się w pół godziny i teraz bateria schodzi powoli.