czwartek, 9 lutego 2017

Regulamin

Jest sobie angielski. Pani prosi koleżankę, żeby zapisała pięć zasad na lekcji na kartce. Wcześniej je ustalaliśmy. Ja natomiast miałem je wydrukować. Dostałem więc kartkę. W międzyczasie dopisałem coś do ostatniego piątego punktu, który pani kazała poprawić. Ja to zrobiłem, ale nie omieszkałem się czegoś dopisać. Później miałem jeszcze dopisać punkt szósty, ale i tam nie mogłem się powstrzymać od śmieszkowania. Cała klasa widziała co napisałem, po czym pani bierze kartkę i czyta... Ja czerwony, klasa rozbawiona, a ja dostaję "karę" - mam to przetłumaczyć na angielski i wydrukować. Czyżby miał to być nasz "regulamin"? Byłoby ciekawie.
.
Dostałem dwójkę z matematyki. To chyba jedna z lepszych ocen w klasie.