niedziela, 5 lutego 2017

Domek

Wszystko co dobre kiedyś się kończy. To wiadomo od dawien dawna. Nie lubię wracać do domu od babci. Zwłaszcza że dzisiaj Jasiek grał w Fifę 17. Był w trybie kariery i powiedziałrm mu, żeby stworzył zawodnika o imieniu Muhammad Abdul-Aziz i o pseudonimie "Terrorysta". Daliśmy mu numer 69 i Erytreę jako kraj pochodzenia.
Przejeżdżaliśmy dziś przez Wojsławice. Warunki na drodze okropne. Musieliśmy wyjechać wcześniej niż zwykle. W domu sypało śniegiem jak diabli.
 
 Zdjęcia z wczoraj. Kinga z sankami.
Dingo robi mi lizu-lizu.