czwartek, 2 lutego 2017

Częstochowa 1991

Wyobraźcie sobie taką sytuację. Lekcja religii o Janie Pawle II. Dzielimy się na trzy grupy i piszemy tyle informacji ile wiemy o nim. Najlepsza grupa dostanie 6. Ogółem mamy dużo informacji, ale i ja dodaję coś od siebie. Napisałem min. to, że jego fotograf nazywał się Arturo Mari (a poza panią od religii nie wiedział tego nikt, chwalipięta), że wszelkie wadowickie sklepy z kremówkami przechwalają się, że papież jadł u nich, a tak naprawdę restauracja ta już nie istnieje, albo, że jego ulubioną modlitwą był różaniec, który nazywał przedziwną modlitwą, chodził także do szkoły z Żydami i przyjaźnił się z nimi. Był remis między grupą moją, a numer 1 (i tak myślę, że my mieliśmy więcej) i była dogrywka. Pytania dodatkowe. Kilka pytań bez odpowiedzi. Pytanie: "jak mówili do niego uczniowie na spływach kajakowych?", kolega odpowiedział: "wujku. Punkt dla grupy 1. Potem pytanie: "czy kiedykolwiek był na ŚDM w Polsce?", a ja odpowiedziałem błyskawicznie: "CZĘSTOCHOWA 91!!!" - klasę zatkało. Jednak kolejne pytanie mnie pogrążyło, bo pani zapytała na jakiej pozycji grał papież gdy był mały. Kolega odpowiedział od razu, że bramkarz. Przegrałem. Drużyna zawiedziona... Tyle się napisaliśmy, ale przegraliśmy z grupą, która napisała mniej. Nie ukrywałem swojego zawodu. Usiadłem w swojej ławce pogrążony. Potem musiałem odnieść moje krzesło na miejsce i zrobiłem to z impetem i hukiem. Pani powiedziała, żebym się nie denerwował, że drugie miejsce lepsze niż trzecie, a potem powiedziała, że należą mi się brawa za to, że mam taką szczegółową wiedzę. No i klasa mi klaskała, a mi było po prostu wstyd.
A tak szukając pozytywów:
- Dostałem piątkę z polskiego za przetłumaczenie "Posłuchajcie bracia miła" na współczesny język polski.
- Pisałem dwa sprawdziany, które uważam, że wyszły mi dobrze
- Pani od geografii powiedziała (żartobliwie podkreślam), że się cofam w rozwoju, bo do szkoły przychodzę cały czas z lizakami (dzisiaj się skończyły, ryk!)
A na samiusieńki koniec:
Ja i królik owinięty w ręcznik. Małe urocze niuńko.