środa, 2 listopada 2016

Brokat

Sypnąłem brokatem.
Dzisiejszy dzień był super. Nie za bardzo mam co opisywać. No może 3+ z PP to nie jakaś wybitnie dobra ocena, ale nie szkodzi. Fartem nie pisaliśmy kartkówki z biologii, a sprawdzian z matmy nie był zbytnio trudny, za wyjątkiem ostatniego zadania.
Można poczytać sobie anonimowe, komixxy i inne bzdety, ale jeszcze musiałem uczyć się na sprawdzian z chemii, który mamy pojutrze, do tego dochodzą złe cukry i kłótnia z mamą murowana. Bywa i tak. Nie zamierzam się jednak niczym przejmować. Np. życie jest zbyt krótkie, żeby przejmować się dopasowywaniem skarpetek do pary, więc od paru dni zakładam losowe. Takie podejście do życia mi odpowiada.