piątek, 14 października 2016

Gliwice

Załatwiłem z rodzicami paszport i o 16:10 wyruszyliśmy pociągiem do Gliwic z Dworca Głównego PKP. I jestem u kuzyna. Mateusz był na popijawie. Ciocia na imprezie itd. Ale Patrycja była. Pośmieszkowałem razem z nią. Przez chwilę byliśmy sami i dołączył do nas Mateusz, który wrócił z imprezy. Rozmowy na temat piłki, wspomnienia z wakacji (zabawne). Ciocia zrobiła pyszną sałatkę.