piątek, 10 czerwca 2016

Kolejny raz nie mam pomysłu na tytuł

Dawno o polityce nie było, więc ponownie swoje trzy grosze w tych sprawach wtrącę. Ale najpierw... parę postów na profilu Janusza Korwin-Mikkego.






A także o #przez500plus. Hashtagu wymyślonym przez "Wyborczą"




No dobrze. Ale teraz do sedna.
Wysłałem pewną wiadomość czterem posłankom z Nowoczesnej. Na razie odpowiedziała mi jedna.
Tylko jedno ale. Ta ustawa Nowoczesnej została wycofana. Jeszcze drugie "ale". Było dziś czytanie projektu ustawy Kukiz'15 ws. obniżenia kwoty wolnej od podatku posłom do poziomu zwykłych obywateli. Kto był wtedy w sejmie? Tylko posłowie Kukiz'15 oraz klubu poselskiego Wolni i Solidarni (Morawieckiego widziałem). I o czym to świadczy?
.
Wczoraj TVP (wiadomo czego opozycja nie cierpi wiadomości) zjechała Nowoczesną i nie tylko. Powiedzieli tam, że:
  • Ryszard Petru nie dba o interesy ponad partię
  • Kukiz'15 wszczął więcej projektów ustaw, oraz ma na swym koncie 2 razy więcej interpelacji od Nowoczesnej
  • Ale też było głośno o zamachach terrorystycznych, które rzekomo mogą zdarzyć się przed Euro. Czy TVP za poprzednich rządów byłoby wstanie powiedzieć, że to przez zbytnie przyjmowanie imigrantów na teren Europy? Chyba nie. Telewizja narodowa jest po prostu uzależniona od aktualnych w danym czasie rządów. Pretensji nie rozumiem
Poczytałem Niezależną i tam jest wiele informacji na ten temat. Chociaż wiem, że Niezależna jest propisowska (a ja nie), to lubię czytać tę stronę. Po prostu.
.
A tak teraz czysto po cywilnemu. Zaraz mam lekcję z panią psycholog, a w związku z tym przypomniała mi się zabawna sytuacja. Tzn. zabawna dla mnie. I dla niektórych.
Otóż wczoraj na matmie (nie było pani) mieliśmy tą pogadankę o narkotykach. Z nudów wziąłem czworościan foremny leżący na biurku. Pani zapytała mnie o to, co ja robię, na co odpowiedziałem: "bawię się czworościanem foremnym". To było dziwne.
Nie wspomnę o tym, że na niemieckim próbowałem przekręcić otwartą butelkę o 360 stopni bez wylewania wody. Udało mi się w łazience, ale najlepiej było na przerwie, bo wszyscy patrzyli się jakby to była magia. Wystarczy być szybkim. Dobrze. Lecę już na tą lekcję z panią psycholog.
Edit: 13:00
Przed fizyką, a po wuefie, na którym mieliśmy niezłą bekę. Turlałem się na podłodze na początku lekcji (uwielbiam być szalonym)
Najlepszy to jednak był Konrad, który chciał zrobić to co wczoraj na korytarzu. Wziął butelkę i cały czas kręcił, kręcił, kręcił (ja zaczynam go podziwiać), gdy nagle... podrzucił butelką i ta rozlała wodę. Pani woźna nakrzyczała na niego, oraz na nas, bo się śmialiśmy. To było bardzo zabawne.