piątek, 13 maja 2016

Bekowy piątek trzynastego

Z rana rozmowa z psychologiem, a później lekcja chemii, która wyglądała iście jak jakaś telenowela, lub coś w stylu "Mody na Sukces". Zgłaszałem się dużo, bo jakaś nowa lekcja o molach, ale moje starania nie zakończyły się piątką. Mówi się trudno.
Kolejny dzień poloneza, kolejna kartka zaniesiona do zwolnienia z lekcji i znowu trzy godziny spędzone w bibliotece. Nie żałuję. Było czadowo.
Np. Szymon dał nam cukierki. Mi i pani Z, stwierdzając, że się odchudza, a nas utuczy i gdy nadejdzie bieda to nas zje. Ogółem to mieliśmy bekę z narkotyków. Pani nie.
Słuchaliśmy "Conga" Glorii Estefan, oraz co jakiś czas sypnąłem czarnym humorem. Rozpieprzyłem czymś system, ale wyleciało mi z głowy czym. Szkoda, bo to było bardzo zabawne. Jedna z koleżanek miała za zadanie napisać opowiadanie z motywem podróżniczym, więc pani Z doradziła jej, żeby napisała na temat mojej ucieczki do Katowic (5 listopada 2014, pani Z uważa 5 listopada za "Dzień Wolności"). Największy śmiech wywołałem po zadanym mi pytaniu: "Co cię podkusiło by pojechać do Katowic?" na co odpowiedziałem: "dzień wcześniej pomyślałem sobie: "a ucieknę, będzie beka"".
Na przerwie wraz z Szymonem i Piotrkiem spacerowaliśmy po szkole puszczając "Gang Albani" z piosenką pt. "Riki Tiki". Trzymałem się od nich z dala, bo nie chciałem aby mnie widziano z nimi. To było niemożliwe. Nawet pani Z się śmiała z tego, jak jej to opowiadałem :D
Na wuefie testowałem nowe funkcje Snapchata, których wcześniej nie mogłem mieć, ponieważ jestem pozbawiony przedniej kamerki w telefonie. Ogółem cały dzień był bardzo wesoły i radosny, więc nie było na co narzekać. Do czasu. Po lekcji jeszcze pomagałem na lekcji etyki zanieść obrazki (sam na etykę nie chodzę), bo Konrad namówił mnie, ponieważ rzekomo mieliśmy grać w siatkówkę (guzik prawda).
A po powrocie do domu okazało się, że nie ma prądu, bo trwała jakaś budowa. Teraz na szczęście już jest.






.
Edit: 19:26
Tymczasem na kongresie kobiet (to chyba lewica)


Czyżby kolejna kompromitacja polskiej lewicy?
Skandują na cześć Mateusza Kijowskiego, który niedawno mówił, że to, że Platforma inwigilowała dziennikarzy, to nic. Czyli tak walczy o wolne media.
Kongres Kobiet jest zwykłą przybudówką PO.