sobota, 9 kwietnia 2016

Wawa Power 2

dwiedziłem dziś Muzeum historii Żydów Polskich. Było pilnie strzeżone, a ludzi - tłumy. Nie mogę uwierzyć w to, że Polacy nazywani są antysemitami. Traktowaliśmy ich najlepiej w Europie. Żydzi przecież to bracia. Tylko, że starsi w wierze. Zobaczyłem macewy, przeczytałem o ich życiu codziennym w średniowieczu. Najgorsza jednak była wystawa o Holocauście, gdy nazistowskie Niemcy zaatakowały Polskę we wrześniu 1939. Żydów hitlerowcy traktowali jak podludzi, więzili ich w obozach zagłady, poniżali, nie mieli imion, tylko numery. Gazowano ich, mordowano, nie dawano im żadnej litości. Zniszczyli Polskę, Warszawę i Polaków. Straszne, okropne. O rozbiorach dokonanych w 18 wieku nie wspomnę. Zdjęcia z muzeum znajdziecie na Twitterze, a jutro zdjęcia z rynku, metra i centrum znajdą się na blogu.
Poza muzeum, jeździliśmy też trochę metrem, tramwajami i autobusami.
Zwiedziliśmy także muzeum etnograficzne, a ja byłem na tarasie na 30. piętrze PKiN.
Wczoraj odpadł mi guzik w spodniach i od wtedy chodziłem z rozpiętymi. Tata nic nie wiedział.
.
Edit: 21:52
Już wróciłem z Warszawy. Wyjechaliśmy z niej przed 18 pociągiem relacji Bydgoszcz Główna- Lublin Główny.
Metro na Świętokrzyskiej - tu krzyżują się obie linie metra.




 Pałac Kultury i Nauki
 Wewnątrz
 Widok z tarasu na 30. piętrze.














 Żeby wjechać na górę, trzeba było wziąć windę, którą obsługiwała pewna pani, która siedziała na krześle i przyciskała guziki. Bilet kosztował 20 złotych.
 Na żywo te budynki wyglądają lepiej
 Przed muzeum sztuki nowoczesnej.
 MSN
 MSN
 MSN
 Dworzec centralny
 Lubię ten nowoczesny design.
 Tutaj przy peronie.
 A tu ludzie wychylają się, przygotowują aparaty i telefony. Dlaczego?
 Bo prezydent Andrzej Duda jedzie.
 Niezłą ma eskortę
 A tu nasze mistrzynie z Lublina w piłce ręcznej. MKS Selgros Lublin. Wielokrotne mistrzynie Polski, a nawet raz się zdarzyło, że Europy.
A tu fontanna na rynku w Łęcznej. Dowiedziałem się, że przegraliśmy z Lechem Poznań. Obyśmy się nie pożegnali z Ekstraklasą tak łatwo.
Tuwim jak zwykle bezbłędny –  Julian Tuwim„W-WA"Kto pisze zamiast Kraków — K-ków?Nikt. Nie ma w Polsce takich kpów.Komu by wlazło w mózgownicęNa K-wice zmieniać Katowice?Czy kto z Bydgoszczy robi B-oszcz?(Jeżeli zrobi, to go schloszcz).Albo z Białegostoku — B-stok?(Dostałby za to butem w bok).Czy jest gdzieś znane jakieś Z-anc? •>Czy ktoś tak skraca Zakopane?Nie ma też u nas takich praw,Zcby z Wrocławia robić W-aw.A skądże ta nawyczka zlaZamiast: Warszawa, pisać: W-wa?Kto to wymyślił, licho wic!W' War-sza-wic mieszkam, a nie w W-wie!Kto z ośmiu liter robi trzy,Mam go za cztery. Nie chcę W-wy!Kto o Jej dobre imię dba,Pisze: Warszawa, nigdy: W-wa!A który z was napisze tak,Ten nie warszawiak jest, lecz wwiak.(Prawda, mój Wiechu, żc to śmiech?Prawda, żc jesteś Wiech, nie W wiech?).— Kocham Cię piękna! Kocham, oStolico moja! (A nie st-co!)Wiwat W'ARSZAWA! Czcijmy Ją!Precz z obrzydliwą głupią W-wą!
A tu na koniec wierszyk Juliana Tuwima.