sobota, 26 marca 2016

Wielka Sobota

Nadszedł czas na przedostatni dzień Wielkiego Tygodnia - Wielką Sobotę. To znaczy, że jutro najważniejsze chrześcijańskie święto - Wielkanoc.
Wczoraj był Wielki Piątek. Po całym mieście chodziła procesja. Było mnóstwo osób. Na oko, to tak około 3000. Naprawdę sporo. Trochę przeszkadzał nam pewien pijany mężczyzna, ale pomyślałem, że nie potępiam tego człowieka. W końcu mieliśmy Wielki Piątek. 
Odwiedziła nas ciocia, ale niestety podczas odprawianej liturgii. Musiałem niestety na niej być (bierzmowanie już niedługo), ale gdy wróciłem do domu, to natknąłem się na nich, gdy wychodzili. Ojciec chrzestny pochwalił moją ściętą fryzurę, ich piesek skoczył na mnie uradowany, a ciocia mnie przytuliła. Z relacji brata - dziewczynki tuliły królika i nie wyrywał im się (to dziwne, dlatego, że zawsze nas drapie), klatkę postawił na łóżku, na świeżą pościel, a Kicajew ją całą wybrudził (dzięki Jasiek), ponieważ bał się psa. Przyjechali około godziny 20, a ja pojawiłem się w domu około 21. Pojechali już do babci Marysi. Jest tam już cała zgraja kuzynów, a my jedziemy tam dopiero jutro. #Smuteczek.
.
Nigdy nie zrozumiem, takiego dziwnego fenomenu (#Typowe #Problemy #Nastolatków #21 #Wieku), ponieważ raz moje zdjęcie na Instagramie ma 74 polubienia, a raz 16. Po prostu tego nie pojmuję. Nie lubię tego.
.  
.
Wielka Sobota to czas żałoby po ukrzyżowanym Jezusie Chrystusie. Tradycyjnie w tym dniu błogosławi się pokarmy na stół wielkanocny. Dzisiaj o 10. idziemy święcić koszyczek z naszymi darami. Na razie mamy kiełbasę, chleb, babeczkę oraz korzeń imbiru.

A Twitter już szaleje. W trendach między innymi: "Wesołych Świąt" #Wielkanoc i #WielkaSobota.
Mam nadzieję, że dzisiaj nie wydarzy się nic, co sprawi, że będę musiał pisać o polityce. Życzę wszystkim czytelnikom miłego dnia.
.
Edit: 10:38

Koszyczek już poświęcony :). Ksiądz ochlapał mnie wodą święconą tak mocno, że aż kapała mi z twarzy :P
.
Edit: 13:09
To już mnie przerasta

Moim zdaniem jest to profanacja. Dlaczego? Muzułmańscy "uchodźcy" wyrzucają chrześcijańskich uchodźców z takich pontonów. Takie sytuacje, być może, znowu będą się dziać na lato.
A na zdjęciach poniżej piszę o tym, że sprzeciwiam się aborcji i Partii Razem, gdy nagle 3 zwolenników tejże partii na mnie naskoczyło. I jak miałem się bronić? Po prostu się poddałem, bo wiedziałem, że nie wygram

.

.
Edit: 15:14
Biedne polskie feministki