niedziela, 8 listopada 2015

Warszawski Sen

Jestem na 193 stronie "Kamieni na Szaniec". Niestety, Alek i Rudy nie żyją. Zośka jedynie trzyma się przy życiu (choć i tak wiem, że zginie w sierpniu).
.
Jutro jadę na wycieczkę klasową do Warszawy. Wycieczka będzie na temat właśnie tejże książki. Nie mogę się doczekać.
.
Edit: 15:57
Uwierzyłam mu, 
choć język ludzki czasem przypomina 
psa, co zerwał się z łańcucha ciemną nocą 
prawda z ust do ust jest całkiem inna, 
bo nie ludzie słowa, ale słowa ludzi niosą 
Edit: 18:33
Skończyłem książkę. Zośka poległ. 
Piękna opowieść. Urzekła mnie. Chciałbym wiedzieć co było dalej :(