poniedziałek, 2 listopada 2015

Patriotyzm

2 listopada. Piękna data. Zaduszki.
Można odwiedzić grób zmarłego krewnego, pobyć chwilę w stanie zadumy, pomodlić się, po prostu pamiętać. Ja niestety nie mogę tego zrobić, ponieważ cała moja rodzina (to znaczy większość) pochowana jest na cmentarzu albo w Teratynie, albo w Trzeszczanach (powiat hrubieszowski). Jednak w tym roku odwiedziłem oba cmentarze (w kwietniu i na wakacje). Łęczna jest oddalona od Hrubieszowa o ponad 100 kilometrów, więc taki jednodniowy wyjazd na groby nie wchodzi w rachubę (za drogo!).
Na dodatek musielibyśmy przejeżdżać przez Lublin i Zamość (co spowoduje zwiększenie kosztów oraz zmarnowany czas) bo innego wyboru nie ma. Jeszcze nie wiadomo kiedy natrafimy na autobus. Przecież jest święto.
Trasa na mapie.
.
.
.
Przejdźmy do tytułu posta, patriotyzm.
Patriotycznym obowiązkiem byłoby odwiedzenie grobu jakiegoś zmarłego żołnierza lub obrońcy narodu (chociaż patriotą można się nazwać nawet jak się tego nie zrobi). Wiem, że u nas w Łęcznej na cmentarzu znajduje się taki grób. 2 razy w życiu udało mi się tam zapalić znicz (dzisiaj tego niestety nie zrobię. Brak kasy ;_;) i zmówić modlitwę. W końcu to tylko kilka minut z życia, a obowiązek zostanie spełniony. Nieprawdaż?
.
Edit: 15:44
Wiersz dla tych, co odeszli z tego świata. Niezależnie kim byli i co robili.
Zostań
Zostań tu ze mną
Nie odchodź na tamten świat,
Ten znicz nie jest dla ciebie.
On jest dla tego
Z kim nie zdążyłem się pożegnać.
.
Edit: 18:29
Mam swój własny ex libris. Stworzył go pewien artysta ze Świebodzina (województwo lubuskie).