sobota, 28 listopada 2015

Nie ma to jak sobota.

Uwielbiam takie poranki, gdy budzę się wyspany i idę jeść śniadanie. Zawsze, ale to zawsze jest takie samo - Płatki śniadaniowe. Najbardziej lubię kukurydziane. Nie przepadam za czekoladowymi.
.
Za oknem na bank jest mróz, ale na szczęście nie muszę nigdzie wychodzić.
Widoczek. Firanka nieco zasłania :)
.
W sobocie najlepsze jest to, że mogę łazić po domu jak chcę. Jest naprawdę ciepło i milutko, więc chodzę tylko w spodniach od piżamy.
.
Na sam początek dnia najlepsza jest muzyka i mój ulubiony gatunek, pop.
Dzisiaj wsłuchiwałem się w piosenki min. Lady Gagi "The Edge of Glory" (polecałem ją wczoraj) i "Marry the Night"; Kayah: "Na językach"; czy nawet Adele "Hello".
Mój guścik muzyczny jest naprawdę skromny :)
.
Zawsze marzyła mi się miłość.
Zawsze chciałem mieć taką uroczą sesję zdjęciową rodem z Tumblra :)
Gdy rozmawiałem z pewną dziewczyną na czacie, to ona opowiedziała mi, że to urocze jak chłopak się rumieni (a często mi się to zdarza) i mówi: "urocze"; "słodkie" i tym podobne. Nie wiedziałem o tym. Kiedyś zdarzyło mi się powiedzieć na niemieckim, że piesek na zdjęciu jest słodziutki. Dziewczyny się zaśmiały i powiedziały, że to było przeurocze.
Nawet niemieckie słowo: "Hundedecke" jest takie śliczne :). Jako jedyne, które kojarzy mi się ze słodkością.
.
Obecnie nudzę się siedząc na Twitterze. Może pójdę znowu posłuchać muzyki? A jak skończę, to zrobię sobie kawy z mlekiem.
Uwielbiam soboty.
.
Edit: 17:47
Wszedłem z ciekawości na stronę polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Na profilu Belgii znajduje się status: ostrzegamy przed podróżą (czyli drugi najbezpieczniejszy).
Francja ma taki sam status.
Patrzę tak na to wszystko i cieszę się, że mieszkam w Polsce.