wtorek, 13 czerwca 2017

Sankcje

Dawno nie było nic o polityce, więc pozwólcie, że poruszę temat Komisji Europejskiej i jej sankcji na Polskę, Czechy i Węgry za nieprzyjmowanie uchodźców. No cóż. Minęło sporo czasu od moich wypowiedzi na ten temat, więc zapewne nie pamiętacie mojej opinii. Otóż, jestem na nie, tak samo jak wielu Czechów, Polaków i Węgrów, którzy nawet w niewiążącym referendum powiedzieli w absolutnej większości, że nie chcą ich przyjąć. Jakiejż to znowu demokracji mamy bronić? Takiej, która nam coś nakazuje? Co prawda nie gryzie się ręki, która cię karmi, ale to, że nas karmi, nie znaczy, że chce dla nas dobrze. Osobiście uznaję, że te dygresje są tak strasznie bezsensowne, skłócają społeczeństwo, oraz narzucają swoje zdanie, że aż mi się odechciewa mówić na ten temat. Ja chcę, żeby to się po prostu skończyło.
.
Gdy na przedsiębiorczości powiedziałem, że do mnie w sklepach nie podchodzi obsługa i nie napastuje mnie chęcią pomocy, to znaczy, że widać po mnie, że jestem oszołomem (ale takim pozytywnym oszołomem, którego uważam za komplement, bo wiem dzięki temu, że jestem charakterystyczny) i obsługa nie wie jak do mnie podejść. Ponoć to niemiłe, ale ja znam poczucie humoru takie jak to i sam się z siebie śmiałem wraz z całą klasą. Miło.