wtorek, 6 czerwca 2017

Mediator Hubert jest spoko.

Jak tu rozwiązać problem? I. powiedziała, że została pobita przez W., a ta (chyba) powiedziała, że to była druga W., N. oraz ja. Nie było nas przy tej sytuacji, ale W. pokazywała nam wczoraj filmik nagrywany przez M., gdzie to I. była oblana sokiem. Byliśmy w domu drugiej W. (w sensie ja i A. podsłuchiwaliśmy jak to I., N. i W. się kłócą, bo W. miała kłopoty za coś czego nie zrobiła. Nie rozumiem już tej sytuacji. Chcę po prostu, żeby każdy wzajemnie się lubił i nic sobie nie robił, ale tak się najwyraźniej nie da. Szkoda. Normalnie porozmawiać o dzieciństwie, o przygodach, o wakacjach, szkole, problemach... Niby tak robimy, ale nie wszyscy. Pomagałem dzisiaj A. w lekcjach z fizyki. 1 Gimnazjum jest taka łatwa. Miałem wtedy piątkę. Gorzej bowiem było w drugiej klasie. Przy okazji poznałem nowe ruskie techno i parodie z hitów polskiego internetu.
Mieliśmy iść we trójkę na dinozaury, ale N. stchórzyła i udawała, że dzwoni do mamy A.
Jasiek kupił dzisiaj takiego żółtego Fidget Spinnera. Mamie się podoba.