poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Nowy fryz

Dzisiaj na historii druga część debaty na temat UE. Tym razem było ostro, bo zmieniono drużyny (a ja jako jedyny zostałem ze starego składu). Dyskusja przebiegała na temat bezpieczeństwa i gospodarki. Argumentowaliśmy się między innymi faktami, że policja i wojsko francuskie załamują ręce przez wydarzenia w Calais, że imigranci włażą tam na ciężarówki i próbują przedostać się przez Kanał La Manche do Wielkiej Brytanii. Na temat gospodarki wspominałem, że wśród 10 najbiedniejszych regionów unii, aż 5 znajduje się w Polsce (lubelskie, podlaskie, podkarpackie, świętokrzyskie i opolskie), więc nawet pomimo dotacji unijnych jesteśmy zaściankiem. Unia Europejska nie jest św. Mikołajem i nie rozdaje prezentów za darmo. Co do gospodarki, UE narzuca nam limity produkcji, gdzie np. Irlandia może wyprodukować więcej mleka niż my, a do tego owoce i warzywa mają mieć konkretne wymiary (tutaj nas wsparł kolega z publiczności), co jest taką jakby paranoją. Do tego dochodzą np. żarówki energooszczędne, które mimo, że oszczędzają energię, mogą stanowić niebezpieczeństwo jak się zbiją. Nakładają nam takie limity w tej Unii, że wiele rzeczy w Ameryce legalnych jest u nas niedostępne. Wspominano także o antyeuropejskich zamiarach Donalda Trumpa, Brexicie i granicy Europy otoczonej murem. A gdy jeszcze wspominałem o uchodźcach, to próbowano mi wmówić, że oni są biedni i, że potrzebują pomocy bo wojna, że są z żonami i dziećmi i Olaboga! Widziałem zdjęcia. Tam są głównie mężczyźni, a ich kobiety zostają w domu i czekają na bomby. Dlaczego mamy przyjmować taką kulturę, gdzie kobieta jest nikim?
Niektórzy oskarżali panią o to, że była jednostronna w tej debacie i pomagała koleżankom z grupy "Za Unią" w udzielaniu wypowiedzi. Jednak ja rozumiem jej usprawiedliwienie. Zrobiła to, ponieważ bez niej, koleżanki nie powiedziałyby nic. Ale szczerze mówiąc, dyskutowało mi się przyjemnie. Była fajna zabawa.
Na fizyce pani puściła nam fragment filmu z Instytutu Fizyki Jądrowej im. Henryka Niewodniczańskiego. Oglądałem go kiedyś. Chodziło dokładnie o fragment z użyciem akceleratora i złączeniu dwóch pierwiastków w jeden i wyemitowaniu przy tym kilku neutronów. Fizyka jest niesamowicie ciekawa.

Tata obciął mi włosy. Nieco niesymetrycznie, ale moim zdaniem są fajne. Ciekawe co jutro koledzy na nie powiedzą.