środa, 15 marca 2017

Szczęście w jednym zdaniu

Nie idę jutro do szkoły, bo mam katar.
.
Żartuję. Do lekarza idę. Nie mam prac domowych i na dodatek mam sprawdzian z wosu i pity na przedsiębiorczość. Czyli jutro byłoby strasznie gorąco... Na szczęście nie muszę tam iść. To się nazywa fart.