wtorek, 21 lutego 2017

Wiosna w lutym

 Ciepło, wietrznie, pochmurno. Cud pogoda. Gdyby jeszcze była burza...
 Szaro.
 Przecudnie. Wspominałem, że było ciepło?
 8 stopni Celsjusza.
To już dla mnie ciepło,
.
Dzisiaj na niemieckim dostałem zawału. Pani czytała oceny, a gdy doszło do mnie, pani przeczytała, że dostałem 1+, a ja naprawdę byłem zszokowany i wystraszony. Pani powiedziała, że żartuje. Dostałem 4. Jezus Maria... Nie poszedłem dzisiaj na basen, bo zagadałem się z panią od religii na temat egzorcyzmów (oglądaliśmy kolejny fragment filmu: "Zbaw nas ode złego"). Pochodziłem po mieście robiąc zdjęcia (patrz wyżej), po czym poszedłem na chwilę na dworzec poprzeglądać internet. Potem miałem już wsiadać do autobusu, ale był przepełniony i nie chciałem nim jechać. Poczekałem na następny, kupując sobie cebularza w międzyczasie. Cóż za zbieg okoliczności, bo w autobusie spotkałem moją byłą koleżankę z klasy, z którą dobrze się dogadywałem i przez całą drogę rozmawialiśmy na różne tematy. Co by było gdybym poszedł na basen? Co by było gdybym wsiadł w poprzedni autobus? Co by było, gdyby na dworcu nie było internetu? Efekt motyla jest, zaiste, interesujący.