wtorek, 10 stycznia 2017

Sejmowa szopka

Witam państwa w najdroższym teatrze na świecie. Nazywa się "Polski Rząd". Już od kilkunastu lat wydaje się miliardy złotych na jego funkcjonowanie. I jest coraz śmieszniej. I coraz bardziej przerażająco.
O co mi chodzi?
Do napisania tego posta nakłoniła mnie sytuacja z telewizji. Pan Ryszard Petru wczoraj zaproponował rozejm w sprawie okupacji sejmu przez opozycję. Dzisiaj tymczasem zmienia taktykę i chce rozwiązać sejm, czemu sprzeciwia się nawet PO. Dlaczego to robi? Otóż wiem w czym sęk. Pan Petru według niektórych sondaży ma 2. miejsce za PiSem, czyli miałby więcej posłów w sejmie. Sytuacja z Sylwestra, kiedy to pojechał ze swoją posłanką-kochanką na Maderę może spowodować, że jego wyborcy się sprzeciwią i dołączą do PO, lub co gorsza, PiS, a nawet do PSL, Kukiza, czy też i Korwina. A Petru do tego nie dopuści, chociaż sprawa okupowania sejmu zostanie jutro rozwiązana, ponieważ opozycja zostanie wyciągnięta siłą. Co za burdel.
.
A tak poza polityką, to miałem super dzień. Zapisałem się na konkurs, gdzie trzeba napisać/powiedzieć (nie wiem) jak najwięcej razy "dzień dobry" w różnych językach. Na basenie udało mi się przepłynąć dwie długości na plecach. Bez desek i bez przerw. Jestem dumny z samego siebie.