sobota, 7 stycznia 2017

Ktoś jeszcze twierdzi, że jestem normalny?


 Oglądam sobie najnowszy odcinek Family Guya (genialny, polecam :D) i bawię się w międzyczasie zapałkami. Odcinek się kończy, a ja lecę do łazienki, podpalam pudełko zapałek i patrzę jak się jara zeszyt.
A tutaj siedzę w pudełku.
.
Dzisiaj było dużo sprzątania. Choinki już niestety nie ma. Szkoda. Wychodziłem dzisiaj parę razy na dwór niesamowicie się orzeźwiając, ponieważ miałem tylko sweter. Nic pod spodem. Brrr. 1 minuta takiej terapi, a potem w domu cieszenie się niesamowitym ciepłem.