piątek, 13 stycznia 2017

Ferie

Ferie zimowe czas zacząć. A jak? Z przytupem
Komixxowym przytupem.
Mieliśmy dzisiaj niezły zapierdziel z przenoszeniem mebli w naszym pokoju. Dokończymy jutro.
To co się dzisiaj działo warto wyrzucić w niebyt.
Jak na piątek trzynastego, to był całkiem przyjemny dzionek. Tata jest w Warszawie, a ja dzisiaj miałem lekcje śpiewu. Po raz pierwszy od miesiąca. Ach te piątki. Dużo ich w tym roku szkolnym opuściliśmy ze względu na różne święta. A co do piątków, od końca ferii będę miał dwie matmy. W piątek. Na samym końcu. Jak ja to wytrzymam? Dziwacznie jest w czwartek, na początku dwa polskie, parę lekcji i kończymy dwoma lekcjami angielskiego pod rząd.
Chyba pokocham wtorki.