poniedziałek, 23 stycznia 2017

Dom

Dom! Nareszcie dom! Ленчна wita. Ach! Jeszcze kilkanaście godzin temu byłem na dworcu w Poznaniu niedaleko Starbucksa, lecz nie mogłem tam zrobić zakupów w tejże sieci ponieważ zapomniałem portfela od cioci. Grrr! Co gorsza, wszystkie zdjęcia jakie tam zrobiłem (na dworcu) usunęły się z karty (chyba kolejna po raz wtóry się sama sformatowała, niech to szlag jasny trafi) pamięci. Na pocieszenie, taki obrazek: