poniedziałek, 28 listopada 2016

Wielki Test z Filmu i film

Jesteśmy w trakcie Wielkiego Testu z Polskiego Filmu. Stresik mocny, bo na razie mamy bezbłędnie. Może nam się uda wygrać, bo klikam naprawdę szybko.
Dzisiaj odwiedziłem moje stare gimnazjum. Na początku przyszedłem do pani psycholog, gdzie była pani bibliotekarka wraz z paniami psycholog i pedagog, które rozmawiały z kilkoma uczniami. Coś tam potem rozmowa zeszła na mój temat i chłopaki byli na jakiś temat zdziwieni, po czym stwierdzili, że ja jestem grzeczny i spokojny chłopak. Na lekcji może i tak, ale to i tak nie powstrzymało naszego gromkiego śmiechu. Ubaw po pachy. Panie nie miały linka do mojego bloga, więc im go podałem (pozdrawiam serdecznie). Miałem okazję porozmawiać z panią od angielskiego. Dzisiaj właśnie dostałem 5- z tego przedmiotu, a także pisałem sprawdzian. Lekcja była dosyć zabawna i chaotyczna, bo dużo gadaliśmy. Lekcje angielskiego u nas w liceum nie mają wątku przyczynowo-skutkowego. Ale i tak mi się podobają. Wczoraj nie robiłem zbyt wiele, ale kręciłem filmik na vloga. Niestety nie mam na razie jak go zmontować i wrzucić, bo laptop jest cały czas okupowany przez mamę. Nadal czekam, aż się zacznie trzecia seria pytań, więc pozdro i życzę miłego wieczoru.