sobota, 5 listopada 2016

Nudna sobótka

Lektury prasy: NDIE, Pudelek, WP itp. Przy okazji jakaś muzyka i tak powstaje weekend. Mój nudny monotonny weekend. Miałem dzisiaj wyjść na dwór, ale tego nie zrobiłem, choć było ponoć ciepło. Dzisiaj druga rocznica ucieczki i nazwany przez panią Zielińską z biblioteki w gimnazjum (dokładnie pół roku temu podczas wycieczki do Auschwitz) "Dniem Wolności". Piękna mi wolność.
Wiekopomna chwila. Ciekawe kiedy liczba obserwujących się zmniejszy.
Polecam tartę z pieczarkami. Jest bardzo dobra. Mama umie gotować.