środa, 23 listopada 2016

Jakoś tako nijako

Kolejny dzień próbnych matur. Lekcje od 11:00. Znowu dwudziestopięciominutowe lekcje.
Na biologii pisałem kartkówkę z krzyżówek. Mam ciut przerąbaną sytuację, bo mam dwie jedynki, ale z tego jestem niemalże pewny, że będzie 5. Między dwiema lekcjami przedsiębiorczości rozmowa z panią na temat 500+ i braku pieniędzy w budżetach większości województw, zeszła na dane statystyczne naszego regionu. Pani mi zaproponowała, żebym z raz przyszedł na lekcje w klasie III i opowiedział trochę o danych statystycznych. Miło mi się zrobiło. Niemiło mi się jednak zrobiło gdy dostałem jedynkę za kartkówkę z Edypa (0 punktów, nic nie napisałem, chociaż wiem o co w nim chodzi, logika, nieprawdaż?), a potem 3 ze sprawdzianu z WOK.
Ależ dzisiaj była awantura. Nie ma co. A z konkursem daliśmy już spokój. Nie mamy tyle zapału, żeby wygrać. Ani hajsu. Tamci mają już ponad 3000 głosów, a my jesteśmy osiemnaści z nieco ponad 600 głosami. A idźcie z tym w ****