czwartek, 1 września 2016

Koniec szkoły... tzn. wakacji.

Ojejciu. Jak te wakacje szybko mineły. Jednak nic nie szkodzi, bo są też fajne strony szkoły (nie bede sie na ich temat zbytnio rozpisywać, bo mi sie nie chce). Byłem też w tarasach zamkowych po spotkaniu klasowym. Ludziów jak mrówków. Czekałem na koleżanke z Twittera, która na nieszczeście spóźniła sie półtorej godziny. Pochodziliśmy sobie po mieście. Mieliśmy iść do kina 5D, ale sie nie udało. Tzn. pragnienie nas pokonało. Kupiłem nam lody i sobie wode, przez co nie było nas stać :P. Mamy nieco pogmatwany plan, ale jeszcze uda nam sie go zrozumieć. Czaicie, że nas jest 32, a na mojej grupie wuefie na me nieszczeście jest tylko 8 osób. Zaczynam jutro... dwoma wuefami. Zaczynam o 7:30 i kończe o 13:30.


 Selfiak w Tarasach
 Zupełny przypadek. LLE i FSL. Rejestracja z mojego powiatu i powiatu mojej kuzynki. Po raz pierwszy coś takiego widze.
Patrzcie jakiego fajnego pandziocha teraz mam.