sobota, 6 sierpnia 2016

Let the Olympic Games begin!!!

Dlaczego? Dlaczego przegapiłem?!?
Oglądałem transmisję live z ceremonii otwarcia igrzysk od tej nieszczęsnej pierwszej rano. Na początku nudy, jakaś tam historia Brazylii i ekologiczne dyrdymały, a potem był czas na reprezentacje, które szły z pochodem. Przy Laosie zasnąłem. Przegapiłem Polskę. I Tonga, którego chorąży stał się memem!!!





















Mamy już szanse na medale. Kolarze mogą nam coś dzisiaj zdobyć. Trzymamy kciuki za pana Majkę i panią Maję.
Prawdopodobnie przez całe igrzyska będę u babci, a skoro nas jest jedenastu + babcia, dziadek, ciocie, wujkowie i w tym 3 kuzynki, które ukochały sobie bajki na Disney Junior. To znaczy, że będzie ciężko obejrzeć jakiekolwiek zawody. Chociaż... Są 3 telewizory. Może da radę jakoś to ugrać?