niedziela, 10 lipca 2016

Carpe Diem 5 - szaleniec po drugiej stronie mostu chodzi

To co zrobiłem w piątek było głupie. I czadowe zarazem. Chciałbym jeszcze raz. A co zabawne, Konrad mnie do tego "namówił''. Powiedział, że nie dam rady przejśc przez most po drugiej stronie barierki. Powiedziałem, że to zrobię, a ten spanikowany powiedział, że tylko żartował. Ale ja jestem uparty. I to zrobiłem. Cykaliśmy w międzyczasie zdjęcia, a ludzie w autach się na nas patrzyli. Przeżycie niezapomniane. Zwłaszcza, że jak się spadnie, to poleci się około 5-6 metrów w dół, ew. do rzeki Świnki z bardzo płytkim dnem. Auć.




 Na zdjęciach wygląda to mniej strasznie
 A wcześniej byliśmy w dolinie dinozaurów





 A wczoraj byłem na spacerze podczas ulewy i srogiej burzy.

 Przy kościele
A tu deptak. Wówczas deszczu już nie było.