niedziela, 12 czerwca 2016

Rozmowa na poziomie

Lubię rozmawiać z tatą. Ten to ma wiedzę. Możemy porozmawiać o pochodzeniu słynnych polskich poetów, albo o religii i sprawach dotyczących zwykłych ludzi. Nie to co moi rówieśnicy (których nie znam) z grupy na Facebooku. Te pseudo rapy, prawilność, przekleństwa, papierosy i yolo mocno zastanawia mnie, czy należę do Homo Sapiens.
Oglądamy teraz porąbany film z Jasiem i muszę przyznać, że ta komedia świetnie opisuje nasze dzisiejsze czasy. Nazywa się "Scott Pilgrim kontra świat". Hehehe.
Edit: 16:26
Przez przypadek podczas oglądania parodii na YouTube natknąłem się na odcinek "Sąsiadów" - czechosłowackiej kreskówki. Przypomniały mi się stare czasy, gdy mama pokazywała mi bajki typu "Psi żywot" albo "Sali Mali". To było z 11 lat temu. To jak od tego czasu się świat zmienił jest fascynujące i przerażające zarazem. Postęp technologiczny nie służy dzisiejszym dzieciom (chociaż sam nim jestem).
Osobiście rzygać mi się chce jak patrzę na dzisiejszych szóstoklasistów. Dziewczyny z kaczymi dzióbkami, mówiące na chłopaków "dupy", używające zwrotów "elo" itp.
To nie moja liga. Mam dużą, wręcz ogromną rodzinę. I uważam wszystkich za normalnych. Pochodzenie ze wsi wszystko zmienia. Co prawda większość mieszka w miastach, ale rodzice wychowywali się na wsiach. Ach. Wspomnienia.
Na wsi nic nie ginie. Ludzie się znają wzajemnie, a plotki rozchodzą się z prędkością światła.
A tak poza tym, to obraz mojego taty znalazł się w holenderskiej książce. Wczoraj przyszła. Tata ma już dokonania, tak jak jego wujkowie, którzy mają strony na Wikipedii.