sobota, 23 kwietnia 2016

Internetowa prasa poranna

Sobota, słoneczny dzień, a w międzyczasie ptaszek siada sobie na gałęzi. Zjedzone płatki w ulubionej miseczce ze Spongebobem i można już się zabierać za pisanie posta. A dokładnie o czym? O tym co dzisiaj przeczytałem w prasie internetowej (gazeta.pl, wp.pl, onet.pl). Choć tylko jedną z tych stron lubię, to muszę przyznać, że jestem nieco, jakby to powiedzieć, zniesmaczony.
Bowiem w Borzęcinie (województwo małopolskie) spalono pomnik.
W nocy z czwartku na piątek nieznani sprawcy przewrócili i porąbali drewniany monument. Adam Bartosz, emerytowany Dyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie i inicjator budowy pomnika, powiedział w rozmowie z Rdn.pl, że "nie był to zwykły akt wandalizmu". Jego zdaniem działanie sprawców było przemyślane - użyto dużej siły i niebezpiecznych narządzi, m.in. siekiery.
- Myślę, że mamy do czynienia ze spadkobiercami barbarzyńców, którzy dokonali tego mordu przed 70-ciu laty - stwierdził.
Romowie przed wojną byli zupełnie innymi ludźmi niż dzisiaj. Można to stwierdzić po dawanej im pomocy socjalnej. Oto, przykładowy link o mieszkańcach z pewnego lubelskiego miasta.
.
Idąc dalej, na gazeta.pl pojawił się artykuł o uchodźcach. Dziennikarka Małgorzata Halber  przepytywała 10 przechodniów, czy są za przyjęciem uchodźców. Tylko 3 odpowiedzi były na "nie", choć Polaków, którzy nie chcą ich przyjąć jest więcej. Europa bowiem boryka się z ogromnym problemem, ponieważ przyjmowanie uchodźców jest jak gra w rosyjską ruletkę. Moim zdaniem tym ludziom powinno się pomagać na miejscu, tam gdzie żyją, bo tam są najbardziej potrzebujący ludzie, których nie stać na ucieczkę, nowe smartfony i wydawanie kilku tysięcy na cło. Trzeba też zniszczyć ISIS. Wtedy ludzie będą mogli wrócić do Syrii, ale oni tego nie zrobią, bo socjal w zachodniej Europie jest wysoki. Dlatego "uchodźcy" z Polski uciekają do Niemiec. Przecież już w Turcji jest bezpiecznie, ale oni uciekają dalej, więc to nie są uchodźcy, a zwykli imigranci zarobkowi. Tyle w temacie.

Czemu te komentarze są źle oceniane, skoro mówią prawdę?