czwartek, 17 marca 2016

Parę fajnych informacji o Polsce

Polska jest bardzo fajnym krajem i warto się z nim zapoznać od różnych stron. Dzisiaj pokażę kilka ciekawostek o naszym państwie. Głównie z dziedzin gospodarki.
W rolnictwie zatrudniona jest co 8 osoba pracująca. Jedna na cztery w przemyśle, a 2/3 w usługach.
Średnia płaca minimalna wynosi 1355 złotych, czyli około 330 euro. Przeciętne wynagrodzenie wynosi 3007,88 złotych netto (w co nie chce mi się wierzyć, bo bieda aż piszczy, ponieważ 17% mieszkańców Polski żyje poniżej granicy ubóstwa).

Na powyższej mapie przedstawione zostały powiaty i średnie w nich płace jako % średniej krajowej (2009). Mój powiat jest na 4 miejscu - 133,2%. Wyróżniamy się na tle województwa.

Ale to pewnie dlatego, że mamy największe zatrudnienie w rolnictwie.
Największe polskie firmy to:
- PKN Orlen SA
- Grupa Lotos
- Polska Grupa Energetyczna
- Jeronimo Martins
- PGNIG
dodatkowo warto wyróżnić lasy państwowe, będące na 22. miejscu i dające przychód na poziomie 7 miliardów złotych!
Nasz PKB jest 21. na świecie, ale PKB per capita jest 51. Mamy też najwyższy poziom rozwoju gospodarczego w całej Unii Europejskiej.

Rozmieszczenie miast w Polsce.
I największe z nich.
Ośrodki akademickie w Polsce. Lublin jest jednym z największych. Dzisiaj spacerując po mieście widziałem mnóstwo osób z zagranicy (3 muzułmanki, 3 czarnoskórych mężczyzn, 8 Azjatów i 5 żydów), które studiują. Najczęściej jest to medycyna.
Źródła: Wikipedia, wiedza własna.
.
Przed wyjściem tata opowiedział mi pewną prawdę. Szczecin traci na braku stoczni 80 milionów miesięcznie.
Stocznia im. Lenina w Gdańsku zatrudniała 35 tysięcy pracowników, a kontrakty na statki miała na najbliższe 15 lat. Tak było w 1989. Czy upadek komuny był taki dobry?
Nie zawsze.
- Nadal mamy więźniów politycznych
- Jesteśmy biedni
- Trwa wyzysk i nieświadomość społeczna
- Upada kultura
- Dajemy się manipulować Niemcom, Izraelowi i USA.
.
Dzisiaj miałem ciężki dzień. Najpierw pobranie krwi w Lublinie, potem powrót do Łęcznej i napisanie powiatowego konkursu z geografii, po którym znów pojechałem do L. i poszedłem na wizytę u lekarza. Spadł mi wynik hemoglobiny. Teraz mam 6,9%. Najważniejsze jest, by nie przekraczała 8%. 
Od koleżanki dowiedziałem się przed chwilą, że zająłem 4. miejsce. Najgorzej. Tuż poza podium.
.
Po wizycie u lekarza poszliśmy do Plazy. Rzadko chodzę do centrów handlowych, ale mama wygrała w konkursie na opowiadanie trzy bony o wartości 300 złotych. Jeden już wykorzystała, a dzisiaj wykorzystaliśmy kolejne dwa.

Najpierw zakupy w Primamodzie.



Dziwnie się czuję mając buty za 199 złotych.

I jeszcze Organique.

Wszystko naturalne i bez zbędnej chemii. Dziwne, że tylko tyle kupiliśmy.
.

A, i jeszcze obrazek znaleziony na Twitterze.