niedziela, 31 stycznia 2016

Kraść nie wolno

Ostatnio polityka naszego kraju spada MOCNO w dół (i to nie przez PiS). Przeczytawszy wczoraj informacje na temat wprowadzeniu lekcji islamu w szkołach w Częstochowie zastanawiałem się nad tym jak wyprowadzić się z Polski. Jak ślepe kury do ziarna biegniemy za upadającym zachodem. To zabawne.
Rady miast prześcigają się w tym, która jest gorsza i na razie prawie wszystkie remisują.
Wczoraj dostałem też informacje na temat polskiej kolei. Chciało mi się śmiać. Wśród państw Europy Środkowej, mamy najwięcej miast (powyżej 10 tysięcy mieszkańców) bez stacji kolejowej. Na dodatek w Czechach jest tylko jedno takie miasto, w Słowacji, Austrii i na Węgrzech po kilkanaście, a w Polsce? Około 90!!! W tym moje - 19 tysięcy ludzi.
Największym miastem bez stacji w naszym państwie jest Jastrzębie-Zdrój liczące ponad 90 tysięcy mieszkańców. Tymczasem czeska Orłowa ma 30 tysięcy, a Lewocza (największa na Słowacji) ma 14 tysięcy.
A co dopiero mówić o gospodarce skoro często za PO sprzedawano największe polskie firmy itp. (wszystkie wódki i piwa, czasopisma, Wedel, Winiary...).
To zdrada narodu, powolne wyprzedawanie go. Firmę trudno założyć, ponieważ ZUS jest drogi (a tymczasem w Wielkiej Brytanii roczna opłata jest 2 razy mniejsza niż w Polsce miesięczna)
Ale jeszcze Polska nie zginęła. Jednak może zginąć.
Edit: 14:56
Znalazłem moje sierpniowe zdjęcia z Jarmarku Jagiellońskiego w Lublinie. Tęsknię za wakacjami :(
Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka
.
Edit: 15:05
Ogólnie, to te wakacje były fajne. 
Np. dużo łaziłem po wsi.
Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka
Rozwaliłem telefon ;)
Bezpośredni odnośnik do obrazka
Bawiłem się w sadzie.
Bezpośredni odnośnik do obrazka
I w ogrodzie
Bezpośredni odnośnik do obrazka
Naprawdę, wspomnienia to świetna rzecz.
.
Edit: 16:17
Prawie miałem łzy w oczach. Jestem obecnie wściekły, przerażony i Kicajew wie co jeszcze. Oglądałem kilka filmików na serwisie YouTube. Wywiady, relacje na żywo...
Np. Szokująca relacja Polki mieszkającej w Kolonii. Wyszła z domu w Sylwestra, poszła na koncert i do kościoła (a właściwie katedry), gdzie zobaczyła arabskich mężczyzn sikających na jego mury. Normalnie nóż się w kieszeni otwiera.
Widziałem muzułmanów włamujących się do ciężarówek na autostradach.
Widziałem muzułmanów grożących Niemcom, że obetną im głowę.
Widziałem odważną staruszkę, która broniła swojej wiary i tradycji.
Widziałem odważną kobietę, która sprzeciwiła się islamowi, ponieważ zorganizowano jakiś marsz.
Widziałem, że w jednej dzielnicy Londynu stoi 19 meczetów. Obok siebie.
Widziałem informacje, które mówiły, że zostaniemy zislamizowani za kilka lat.
Widziałem jak muzułmanie biją się z polską Strażą Graniczną...
Widziałem wiele.
Widziałem naprawdę wiele. Mam tego dosyć.
Ile musi się jeszcze stać, żebyśmy przejrzeli na oczy? ILE?!?
Nikt mi nie wmówi, że Marine le Pen lub Janusz Korwin-Mikke są nienormalni. To są właśnie rozsądni ludzie.