czwartek, 10 grudnia 2015

To duma.

Dzisiejsza lekcja polskiego zmotywowała mnie do wyszukania piosenki Sławy Przybylskiej - "Gdzie są kwiaty z tamtych lat" 
Wojenna piosenka. Gdzie są te dziewczęta, gdzie są ci chłopcy? Gdzie są ci wszyscy z tamtych lat. Lat wojennych. Najstraszniejszych ze wszystkich.
Na lekcji słuchaliśmy piosenki śpiewaną przez Ewę Demarczyk - "Niebo złote Ci przyniosę". Jest to muzyczna wersja wiersza Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. On był wspaniałym człowiekiem, który ubierał słowa w niesamowite metafory.
Mama powiedziała, że Ewa Demarczyk jest diwą polskiej piosenki i "czarnym aniołem" polskiej sceny muzycznej. W piosence podoba mi się zwłaszcza, to że kojarzy mi się z dwudziestoleciem międzywojennym.
Napisałem wiersz (także na polskim, a co mi tam). Nazwałem go "Moja Ojczyzna". Opisana tutaj dziewczyna, to spersonifikowana Polska.
.
Jeden Twój wdech, dziewczyno wystarczy
Lecz wydech twój długi, jakby śmiertelny, starczy
Pokazuje jak bardzo chwile te są trudne
Chcę zmienić na lepsze, choć jedną sekundę
Stoją przy łóżku dzień drugi, noc drugą
Bo moje serce jest dla niej sługą
Ten moment jest ciężki, wolno przeminie
Nie chcę w to wierzyć, lecz ona zginie.
.
Najważniejsza jest tutaj aluzja. Moim zdaniem Polska jest w letargu. Można ją z niego obudzić, ale mało osób o to się stara. Czy to już koniec? Nie wiem.
.
Dzisiaj trochę ogarnął mnie smutek. Zobaczyłem, że z mojego okna jest niesamowity widok na moje osiedle. Niestety nie mogłem zrobić dobrego zdjęcia, bo mój telefon ma beznadziejny aparat. Na dodatek odbiłem się w szybie. Nie mogę na siebie patrzeć. Nie cierpię tego okropnego uczucia. Ze smutkiem i brakiem wsparcia patrzyłem się w okno. To był bardzo ładny widok. Słońce zgasło. Nic nie zostało.