czwartek, 3 grudnia 2015

Egzamin Gimnazjalny

To aż przykre. Na języku polskim mieliśmy pewne elementy z kuratoryjnego konkursu z języka polskiego (koleżanka przeszła do finału). Wszystkich zapytano o rzeczownik od słów: nowogrodzki i leszczyński. Jako jedyny wiedziałem, że chodzi o Nowogródek i Leszno. To głupie.Potrafię zapamiętać, że przez 24 lata Leszno było stolicą województwa, ale na dzisiaj zapomniałem długopisu na egzamin. Logika.
.
Egzamin przyrodniczy był dziecinnie prosty (z wyjątkiem biologii i optyki, której jeszcze nie mieliśmy). Pytania były min. o monsuny (napisałem źle), prędkość średnią, choroby bakteryjne (niektórzy zaznaczyli zły zestaw, bo nie wiedzieli, że świnka, różyczka i odra są wirusowe),czas urzędowy i wiele innych. Super. Matematyka poszła mi nie za dobrze. Za bardzo się starałem, bolała mnie głowa. Po głowie leciały mi różne melodie i scenki, które przeszkadzały mi w pracy (serio? Równanie z trzema niewiadomymi?) nad tymi bardzo trudnymi zadaniami. Te za 1 punkt były banalne, ale te za większą liczbę były trudne. Cholera.
Po obu egzaminach pan powiedział nam ile kto zdobył punktów za część testową (ogłoszenie i pytania). 17/20 punktów to całkiem przyzwoity wynik ;)
.
Edit: 15:41
Poruszają mnie te zdjęcia znalezione w "Kamieniach na Szaniec"
 Zespół Szkół Zawodowych w Kaliszu nadał szkole imię Jana Bytnara "Rudego"
 I Ogólnopolski Zlot Drużyn im. Janka Bytnara w Kolbuszowej (mieście narodzin Rudego). Maj 1988
 Szkoła Podstawowa nr 182 im. Tadeusza Zawadzkiego w Łodzi.
 Rajd Arsenał (marzec 1992). Matula Polskich Harcerzy (centrum) i dh. Hala Radzikowa.
Jedna z drużyn dzieci niepełnosprawnych ZHP. Lublin 1986.