piątek, 20 listopada 2015

Piątek

To był piękny dzień. Bez zarzutów. Cieszę się, że jestem wolny, że żyję. Mogę słuchać muzyki, mogę chodzić na spacery, uczyć się, myśleć o filozofii, o nauce, o matematyce. Dziękuję za to wszystko każdemu, kto się mną opiekuje. Tak melancholijnie i krótko.
Wystarczy na dziś.
Dodatkowo napisałem Wiersz. Szukajcie go w rubryczce :)