poniedziałek, 23 listopada 2015

Co za dzień

Gdy po kilku godzinach szkolnej męczarni wyszedłem z tego piekielnego budynku, zaczął wiać tak silny wiatr, że aż odechciewa ludziom się żyć. Strach było wyjąć ręce z kieszeni. Typowy polski mróz. Czekam z niecierpliwością na grudzień i śnieg.
.
Na lekcjach nie mogłem się w ogóle skupić. Nie wiem czemu.
Bolała mnie nawet głowa, ale jakoś dałem radę.
Rano gdy ze smutkiem na twarzy, wychodziłem do szkoły, dostrzegłem, że trawa pokryta jest szronem. Szkoda, że nie śniegiem. Śnieg jest lepszy.
Na zdjęciu słabo to widać.
Dzisiaj z Biologii dostałem dwa plusiki za aktywność na lekcji. Dało mi to drugą już piątkę (Oł jea).
Na geografii pani oddała pisane w zeszłym tygodniu kartkówki z Ameryk i dostałem czwóreczkę :P
Lekcja była na temat Australii, ale nie to było najciekawsze.
Zobaczcie jak kontynent na antypodach wygląda do góry nogami.
Mały słodki kiciuś :3
.
Edit: 22:32
Już za tydzień finał Top Model.
Wygrać musi Jakob. Oprócz niego przedostała się Karolina Pisarek i Radek.
Magda (Thank God) i Karolina Gilon (Nieeee) odpadły przed finałem.
Wciąż nie wiem czemu to oglądam. Mam przez to kompleksy :D
Mam już 12 tysięcy tweetów. Mam rozmach!