wtorek, 27 października 2015

Uwielbiam myśleć :)

Myślenie to zabawa, która sprawia dużo radości. Zwłaszcza w połączeniu z moją wyobraźnią.
.
Np. matematyka i logika. Dzisiaj na matematyce spróbowałem rozwiązać zadanie swoim sposobem. Nie udało mi się to chociaż sposób był logiczny.W drugim zadaniu także spróbowałem pójść własną drogą i mi to wyszło. Zawsze jak zrobię coś swoim sposobem to musi pojawić się komentarz: "On żyje w swoim świecie". I wiecie co? Podoba mi się to. To na prawdę świetna sprawa. Podobna rzecz jest z historią, na której pani powiedziała dzisiaj: "Z Hubertem to jest tak, że on ma wiedzę historyczną, ale nie wyuczoną, a własną". To znaczy, że posiadam wiedzę z każdego zakresu i wyrafinowane słownictwo (czasem prostackie, ale to wtedy gdy chcę odpocząć od intensywnej pracy mojego mózgu) zupełnie jak prowadzący mojego ulubionego turnieju "jeden z dziesięciu" Tadeusz Sznuk.
.
Wyobraźnia nie jest mi do niczego potrzebna. Ale gdybym jej nie miał to chyba zdechłbym z nudów. Zawsze jak słucham muzyki (zwłaszcza pop tak na mnie działa) to kiwam się (w przód, w tył, w przód, w tył i tak dalej) i wyobrażam sobie różne ciekawe sytuacje, przygody, marzenia, sny... Uwielbiam to i nikt mi nie zabroni tego robić. Zwłaszcza, że rodzicom to się nie podoba.
Niech żyje wolność myślenia i inteligencja!
Edit: 20:31
Tata wrócił z trzytygodniowego pobytu w Rymanowie Zdroju. Przyniósł nam min. takie pamiątki:



Ten wisiorek kojarzy mi się ze słowiańskim bożkiem. Zmotywował mnie do kontynuowania mojej książki o południcy :)