poniedziałek, 26 października 2015

Nie wiem co się dzieje...

Wczoraj w okolicach godziny 23 stuknęło mi 1000 obserwujących na Twitterze i jestem z tego bardzo zadowolony.
Jednak to była ostatnia fajna rzecz tej nocy...
Nie mogłem zasnąć. Całą noc wierciłem się na łóżku. Okropne uczucie. Gdy obudziłem się rano byłem cały obolały i brakowało mi chęci do życia. Dodatkowo straciłem jakiś kontakt z rzeczywistością. Irytuje mnie wręcz każdy dźwięk i mam wrażenie, że żyję w innym świecie. Albo, że śnię. Nie cierpię tego, ale wiem, że co jakiś czas będzie się to powtarzać! To chyba jakaś choroba.
Edit: 15:19
Wpadłem na bardzo fajny pomysł aby w naszej szkole zorganizować szkolny teleturniej z wiedzy ogólnej. Coś w stylu "1 z 10". Może będę prowadzącym? Pani z biblioteki wstępnie się zgodziła.
Edit: 21:02
Boję się o protokół z Londynu. Chcę, żeby partia KORWiN była w sejmie.
Edit: 21:08
Ojej. Mój Tweet jest na wp.pl :)
Edit: 21:51
Nadal czekam na te wyniki z Londynu. Czekam z niecierpliwością!
Edit: 22:06
Ciekawe czy PKW wyrobi się przed północą...
Edit: 22:39
Jednak partia KORWiN nie weszła do sejmu :(